Jakie są opłaty maklerskie w mBanku w 2025 roku?

Jeśli spodziewasz się, że mBank obniżył opłaty maklerskie w 2025 roku, to… cóż, życzę miłego dnia. W rzeczywistości cennik nie zmienił się drastycznie, ale za to zyskał kilka nowych „ciekawostek”, które mogą Cię zirytować lub (w najlepszym przypadku) rozbawić. Podstawowa prowizja za zlecenia na GPW to nadal 0,29% (min. 5 zł), za zagraniczne giełdy – 0,35% (min. 14 zł), a za ETF-y – 0,19% (min. 10 zł). Ale to dopiero początek tej finansowej przygody.

mBank w 2025 roku: nowe opłaty, stare nawyki

mBank, jak to mBank, postanowił nie rewolucjonizować swojego cennika, tylko delikatnie go „dopracować”. Czyli dodać kilka nowych pozycji, zmienić nazwy starych i utrzymać przekonanie, że klienci lubią niespodzianki. Oto krótka ściągawka:

Jakie są opłaty maklerskie w mBanku w 2025 roku?

Typ transakcji Prowizja Minimalna opłata
Akcje na GPW 0,29% 5 zł
ETF-y 0,19% 10 zł
Zagraniczne giełdy (np. NYSE, NASDAQ) 0,35% 14 zł
Obligacje korporacyjne 0,25% 8 zł

Opłata za… nic (czyli „administracyjna”)

Tak, w 2025 roku mBank nadal pobiera opłatę administracyjną za samo posiadanie konta maklerskiego. To tylko 5 zł miesięcznie, ale jeśli nie handlujesz regularnie, bank uprzejmie przypomina: „Hej, pamiętaj, że istniejesz!”. Dla aktywnych inwestorów (min. 1 transakcja na kwartał) opłata jest zerowa – więc jeśli nie chcesz płacić za „przywilej” posiadania konta, przynajmniej raz na trzy miesiące zrób cokolwiek.

Ukryte koszty, czyli gdzie jeszcze mBank Cię zaskoczy

Oprócz standardowych prowizji, mBank ma kilka dodatkowych opłat, które mogą Cię zaskoczyć – zwłaszcza jeśli uważasz, że „makler to tylko kupno i sprzedaż”. Oto lista rzeczy, za które możesz niechcący zapłacić:

  • Wypłata środków z rachunku maklerskiego – 10 zł za przelew na inne konto (chyba że robisz to w ramach mBanku, wtedy jest „darmowy”).
  • Przechowywanie papierów wartościowych – 0 zł (na szczęście, bo inaczej byłaby to opłata za „patrzenie na Twoje akcje”).
  • Zlecenia z limitem – 0 zł (w przeciwieństwie do niektórych konkurentów, którzy pobierają za to dodatkową opłatę).
  • Dywidendy z zagranicy – 5 zł za każdą wypłatę (bo przecież ktoś musi przeliczyć te dolary na złotówki).

Dla kogo mBank jest opłacalny?

Jeśli jesteś inwestorem długoterminowym, który kupuje ETF-y lub akcje raz na kilka miesięcy, mBank nie jest najgorszym wyborem – zwłaszcza że nie ma opłat za prowadzenie rachunku przy minimalnej aktywności. Ale jeśli handlujesz często (np. kilka transakcji tygodniowo), te 0,29% zaczyna boleć. Dla daytraderów lepsze mogą być platformy z abonamentem (np. 20 zł miesięcznie za nieograniczone zlecenia).

Jak uniknąć płacenia zbyt dużo? 3 proste triki

Nie musisz akceptować wszystkich opłat maklerskich mBanku jak nieuniknionego zła. Oto jak możesz zmniejszyć ich wpływ na Twoje zyski:

  1. Kupuj większe pakiety akcji – minimalna prowizja (5 zł) przy małych transakcjach może zjeść Twój zysk. Lepiej kupować rzadziej, ale większe ilości.
  2. Unikaj wypłat środków na inne konta – jeśli już musisz wypłacać, rób to rzadko i większymi kwotami.
  3. Handluj ETF-ami zamiast akcjami – niższa prowizja (0,19%) sprawia, że długoterminowo to bardziej opłacalne.

Czy warto w ogóle korzystać z mBanku w 2025 roku?

To zależy. Jeśli masz już konto w mBanku i nie chcesz zakładać kolejnego rachunku maklerskiego gdzie indziej – spokojnie, nie jest tragicznie. Ale jeśli dopiero wybierasz brokera, warto porównać oferty. Revolut, Degiro czy nawet XTB mogą być tańsze przy częstym handlu. mBank nadal trzyma się zasady: „Jesteśmy bankiem, nie brokerem – więc nie oczekuj cudów”.

Podsumowanie: mBank maklerem roku? Raczej nie.

Opłaty maklerskie w mBanku w 2025 roku nie są ani najwyższe, ani najniższe na rynku. To taki „średniak” – nie zachwyca, ale też nie odstrasza. Jeśli szukasz prostoty i wygody (bo już korzystasz z ich konta), to może być rozsądny wybór. Ale jeśli zależy Ci na najniższych kosztach, warto rozejrzeć się gdzie indziej. A jeśli już musisz korzystać z mBanku – pamiętaj, że każda złotówka zaoszczędzona na prowizjach to złotówka więcej w Twojej kieszeni.